Jest lek na stwardnienie rozsiane?

Obecnie świat medycyny pogrążony jest w dyskusji nad tym, jaka jest rola marihuany w leczeniu stwardnienia rozsianego. Badania wciąż trwają, a pewne jest tylko to, że pojawiło się kolejne światełko w tunelu i leczenie tej poważnej choroby staje się coraz bardziej realne. Stwardnienie rozsiane (w skrócie SR) to przewlekła, postępująca choroba, która należy do najpoważniejszych i najtrudniejszych do wyleczenia chorób XXI wieku. U większości chorych SR obejmuje uszkodzenie powłok komórek nerwowych w mózgu, a więc aksonów występujących głównie w rdzeniu kręgowym i nerwach wzrokowych. Tragiczne jest to, że w przypadku chorych na stwardnienie rozsiane układ odpornościowy zwalcza komórki własnego organizmu (w tym przypadku w tkance nerwowej).

Substancje tłuszczowe (mielina) otaczają i zabezpieczają włókna nerwowe w ośrodkowym układzie nerwowych. Uszkodzone formy tych substancji powodują zakłócenia impulsów nerwowych, które płyną do i mózgu i rdzenia kręgowego, powodując jednocześnie szereg objawów, na przykład uczucie wbijanych igieł na powierzchni całego ciała, bolesne skurcze i drętwienie kończyn, a nawet częściową lub całkowitą utratę wzroku i paraliż. Choć obecnie nie ma jeszcze żadnego lekarstwa na stwardnienie rozsiane, to jeden z koncernów farmaceutycznych produkuje ekstrakt z całych roślin konopi, który zawiera THC i CBD. Jest on stosowany przez pacjentów cierpiących na stwardnienie rozsiane. Do tej pory pacjenci zażywający nalewki, krople lub oleje oparte na CBD skutecznie tłumią niektóre objawy stwardnienia rozsianego. Jak się okazuje, marihuana i jej wpływ na stwardnienie rozsiane to temat na czasie.

cbd stwardnienie rozsiane
rola marihuany w leczeniu stwardnienia rozsianego

Stwardnienie rozsiane – tę chorobę da się leczyć

Ostatnie badania naukowe dowodzą jednoznacznie, że marihuana może skutecznie zmniejszyć pewne objawy u chorych na stwardnienie rozsiane. Jest to bardzo pocieszające dla chorych na SR, którzy coraz częściej decydują się na stosowanie olejów oraz past produkowanych na bazie roślin konopi. Wraz z postępującymi badaniami rola marihuany w leczeniu stwardnienia rozsianego okazuje się coraz bardziej oczywista, a jej lecznicze właściwości powoli przestają budzić wątpliwości.

Całkiem niedawno naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego School of Medicine przeprowadzili kolejne badania, których celem było przyjrzenie się wpływom, jakie na pacjentów chorych na stwardnienie rozsiane mają konopie indyjskie. Te specjalistyczne testy objęły wiele aspektów, o których warto napomknąć, a tematem głównym była oczywiście marihuana i jej wpływ na stwardnienie rozsiane. Otóż badania zostały przeprowadzone na podwójnej ślepej próbie (a więc z wykorzystaniem efektu placebo) w pełni kontrolowanym badaniu klinicznym. Testom poddano grupę trzydziestu pacjentów ze stwardnieniem rozsianym. Za cel postawiono sobie zrozumienie, jaki marihuana wykazuje wpływ na spastyczność (jest to jeden z objawów SR, który powoduje, że pacjenci doświadczają niekontrolowanych skurczy, sztywności ciała i mimowolnych drgawek różnych mięśni).

Rola marihuany w leczeniu stwardnienia rozsianego – ciąg dalszy kalifornijskich badań

Kontynuując temat badań naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego School of Medicine, warto zwrócić uwagę na fakt, że cel nadrzędny postępujących testów był ten sam – zbadać, jaka jest rola marihuany w leczeniu stwardnienia rozsianego. Ponadto specjaliści stopniowo poszerzali spektrum prób, chcąc zbadać korzyści płynące z palenia marihuany, a także spożywania jej przy pomocy dekarboksylacji lub jedzenia w całkowicie surowej postaci. Mogłoby się wydawać, że to banalne różnice, ale nic bardziej mylnego! Podczas testów okazało się, że minimalna różnica w dawkowaniu marihuany może przynieść zupełnie odmienne rezultaty, całkowicie odmienne od tych, które zakładano na samym początku.

Jak ostatecznie stwierdzili, że marihuana rzeczywiście pozwala otrzymać o wiele lepsze wyniki w zmniejszeniu spastyczności i bólu niż placebo, ale ten pozytyw miał swoje negatywne strony. Jak się okazało, pacjenci odczuwali wprawdzie mniejszy ból, ale doświadczyli też różnych skutków negatywnych, to znaczy wśród badanych pojawiły się zaburzenia uwagi, zaburzenia koncentracji, brak spójności funkcji poznawczych, a ponadto niektórzy pacjenci skarżyli się na senność. Naukowcy podkreślają, że są to typowe objawy spożycia THC. Właśnie dlatego tak ważne jest odpowiednie dawkowanie konopi.

cbd nie ma działania psychoaktywnego
thc a cbd

Marihuana i jej wpływ na stwardnienie rozsiane

Uogólniając, badacze są zgodni, że rola marihuany w leczeniu stwardnienia rozsianego może być doprawdy znacząca, z tym, że nie wolno zapomnieć o zachowaniu należytej ostrożności. Zastosowanie konopi na szeroką skalę mogłoby przynieść wyraziste korzyści lecznicze (bez żadnego negatywnego wpływu na funkcje poznawcze). Wnioski? Być może odkryto lek na stwardnienie rozsiane i można rozwiązać problemy wynikające z tej choroby bez wywoływania innych. W tej chwili badacze chcą poszerzyć zakres badań i dokładnie określić, które kannabinoidy przynosiły ulgę pacjentom (bez wywoływania niepożądanych efektów), a następnie podawać cierpiącym tylko sprawdzone związki, aby nie wywoływać żadnych efektów ubocznych, które co prawda nie są szkodliwe dla organizmu, ale mogą być mało przyjemne.

Naukowcy stwierdzili też, że odpowiednio przeprowadzona terapia kannabinoidami może przedłużyć życie chorym na stwardnienie rozsiane. Dlatego im więcej badań na kannabinoidach zostanie przeprowadzonych, tym więcej korzyści leczniczych będzie można wyraźnie zidentyfikować i jasno określić, jaka jest rola marihuany w leczeniu stwardnienia rozsianego. Pewne jest to, że wiemy na ten temat o wiele więcej niż parę lat temu. Wielu lekarzy twierdzi ze stuprocentową pewnością, że kannabinoid jest idealnym lekarstwem na SR, ponieważ sam nie jest psychoaktywny i zmniejsza efekty psychoaktywne wynikające z zastosowania THC (który powoduje upośledzenie funkcji poznawczych u pacjentów). Ponadto badacze podkreślają, że CBD wykazuje działanie ochronne komórek nerwowych, a także redukuje nieprawidłowości w funkcjonowaniu mięśni i pomaga zwalczać dokuczliwe stany zapalne. Choć wiemy tak dużo, wciąż pozostają pewne niejasne kwestie, które warto ostatecznie rozwiązać.

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną na wskazany przeze mnie adres e-mail informacji handlowej w rozumieniu art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną od Bionateo Sp. z o. o. z siedzibą w Kaliszu. Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych oraz ustawy z dnia 16 lipca 2004 roku Prawo telekomunikacyjne w celach marketingowych przez Bionateo Sp. z o. o. z siedzibą w Kaliszu i oświadczam, iż podanie przeze mnie danych osobowych jest dobrowolne oraz iż zostałem poinformowany o prawie żądania dostępu do moich danych osobowych, ich zmiany oraz usunięcia.

FreshMail.pl